Poznaj nasz poradnik dobrego reklamodawcy.

Reklama na Facebooku – wydawałoby się prosta rzecz. Zakładasz ads managera, podpinasz kartę płatniczą, a następnie krok po kroku wypełniasz instrukcje i podpowiedzi serwowane przez system Zuckerberga. Ustalasz budżet, odpalasz i… nic? To świetnie – ten tekst jest dla Ciebie!

W niniejszym poradniku przedstawię Ci kilka trików, które sama stosuję w codziennej pracy, aby reklama była skuteczna i przekładała się na konwersje. Przede wszystkim, zanim przystąpisz do tworzenia zestawów reklamowych, skup się na odpowiednim przygotowaniu.

ETAP 1 – Tworzenie grupy docelowej.

Zanim zaczniesz się reklamować, zastanów się, kim jest Twój Klient. Stwórz tzw. persony – nawet jeżeli Twój produkt kupują różne grupy, to trafi do nich inny przekaz reklamowy. Chcesz sprzedać swój blender wegance, wielodzietnej mamie czy sportowcowi? Domyślam się, że wszystkim – należy ich dokładnie scharakteryzować, aby stworzyć indywidualny, trafny przekaz.

Pamiętaj jednak, że stworzona persona to nie może być Twoja wizja czy wyobrażenie na temat odbiorcy – często zdarza się, że producent chciałby, żeby jego produkt wybierały takie osoby, a w rzeczywistości jest całkiem inaczej. Pamiętaj, że ta inwestycja musi przełożyć się na sprzedaż, więc to do prawdziwych Klientów musimy trafić.

Przygotowując grupę docelową, należy maksymalnie ją zawęzić. Co z tego, że dotrzemy do miliona przypadkowych osób? Może się zdarzyć, że zasięg reklamy będzie ogromny, a sprzedaż zerowa. Przepalimy budżet na wyświetlenia. Lepiej ograniczyć ją do 5000 osób, spośród których 20% kupi Twój produkt. Jak zawężać grupę docelową?

Przede wszystkim stawiaj na dane demograficzne. Zainteresowania, które są najczęstszym wyborem podczas targetowania, są bardzo ogólne i Facebook czasem niesłusznie może sklasyfikować Cię np. jako fana sportu tylko dlatego, że polubiłeś zdjęcie kolegi z Runmagedonu. Czy to oznacza, że kupisz najnowszą odżywkę białkową i buty do biegania? Niekoniecznie.

Zastanów się więc nad takimi twardymi wytycznymi jak: wiek, płeć, język, lokalizacja, branża w jakiej pracuje, stan cywilny, poziom wykształcenia i inne dane, z którymi nie da się dyskutować. Bardzo istotnym kryterium jest opcja: zaangażowani nabywcy. Każdą grupę zawężaj do zaangażowanych nabywców – to grupa, która w przeciągu ostatniego tygodnia kliknęła w przycisk „Kup teraz”, a więc bardzo wartościowa z punktu widzenia sprzedawcy. Warto także zwrócić uwagę na opcję targetowania do rodziny oraz znajomych osób, które niedługo obchodzą swoje święto – urodziny, rocznicę, imieniny – czy jest lepsza okazja, aby zasugerować swój produkt na prezent dla solenizanta? A jak znajdziesz osobę o wyższych dochodach? Dobrym kierunkiem będą użytkownicy najnowszych iPhone’ów, a także osoby często podróżujące. Zastanów się jak Twój klient spędza czas wolny, czy jest w związku, jakich urządzeń używa. I tak targetuj.

Kiedy już stworzysz kilka grup docelowych opartych na danych demograficznych, warto skupić się na grupach stargetowanych na podstawie piksela – to kod przypisany do Twojego konta reklamowego, który zainstalowany na stronie Twojego sklepu zlicza ruch – osoby, które wyświetliły Twoją stronę, ale także wykonały konkretne działanie – dodały do koszyka, kupiły, wyświetliły informację o produkcie itp. Poproś swojego programistę, aby zainstalował ten kod, dostępny w menadżerze reklam w zakładce piksele – to Twój klucz do sukcesu. Na jego podstawie możesz tworzyć zaawansowane grupy remarketingowe – zacznij od tej najbardziej skutecznej – osoby, które dodały produkt do koszyka z wykluczeniem osób, które kupiły. Przypomnij im o sobie!

Trzecia podstawowa grupa docelowa to tzw. lookalike – grupa osób podobnych do tych, które kupiły Twój produkt. Facebook na podstawie piksela zbiera grupę osób najbardziej podobnych do Twoich Klientów – bierze pod uwagę polubienia, zachowania, zainteresowania czy demografię.

Kombinacji standardowych, remarketingowych i niestandardowych grup odbiorców jest cała masa – możesz targetować do osób, które lubią konkretną stronę, a nie lubią innej; brały udział w konkretnych wydarzeniach lub obejrzały Twój film; były aktywne na Twoim fanpage’u itd. Te trzy opisane wyżej to jednak podstawowe targety, od których warto zacząć przy tworzeniu kampanii sprzedażowych na Facebooku.

Co ważne, jeżeli testujesz różne grupy docelowe, czyli: demografia, remarketing i lookalike – nie zmieniaj już copy i grafiki – wówczas nie będziesz wiedział czy lepsze wyniki zbiera lepsze targetowanie czy lepsza kreacja. Oczywiście inaczej będzie, gdy targetujesz do grup z różnych miast czy odmiennych płci – wówczas stwórz indywidualne, spersonalizowane przekazy.

I tym akcentem przechodzimy do kolejnego niezwykle istotnego punktu – kreacji – a o tym w następnej części poradnika.

, , , , , ,